poniedziałek, 31 października 2016

Cebularze

Cebularze to przysmak z kuchni lubelskiej. Robiłam je po raz pierwszy. Nie wiem czy smakują jak te oryginalne bo nigdy nie jadłam ale te moje bardzo mi zasmakowały. Ciasto na zewnątrz jest chrupiące a w środku puszyste i mięciutkie. A do tego ta pyszna cebulka.

składniki:

ciasto
500 g mąki pszennej, ja dałam bułkową typ 650 
50 g świeżych drożdży
250 ml letniego mleka
1 jajko
1 łyżka płaska cukru
1 łyżka płaska soli
3 łyżki oleju lub roztopionego masła

farsz cebulowy
600 g cebuli
1 czubata łyżka maku, u mnie mak mielony Back Mit
sól, pieprz
olej do smażenia

oraz
1 małe jajko do posmarowania

Do letniego mleka dodać pokruszone drożdże, cukier i 2 łyżki mąki. Dokładnie wymieszać i odstawić na kilkanaście minut aby drożdże zaczęły rosnąć. W misce wymieszać pozostałą mąkę z solą. Dodać roztrzepane jajko, olej oraz wyrośnięty rozczyn. Wyrobić ciasto, ja ciasto wyrobiłam za pomocą robota. Ciasto wyrabiać ok 5 minut aż będzie odchodziło od ścianek misy. Gotowe ciasto odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na godzinkę.
Cebulę obrać i pokroić w pół plastry. Rozgrzać patelnię z odrobiną oleju. Smażyć często mieszając aby cebula zmiękła ale żeby nie zbrązowiała. Do smaku doprawić solą i pieprzem. Na koniec dodać łyżkę maku i dokładnie wymieszać. Odstawić do wystudzenia.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 10-12 części. Każdą część uformować w kulkę i rozwałkować na placek. Ułożyć w odstępach na blaszce wyłożonej papierem i posmarować roztrzepanym jajkiem. Na środku każdego placka ułożyć farsz cebulowy. Odstawić jeszcze na 20 minut do wyrośnięcia. Następnie blaszkę wstawić do piekarnika rozgrzanego na 180 C i piec aż cebularze lekko się zarumienią, ok 20 minut, funkcja góra-dół.









niedziela, 30 października 2016

Sałatka obiadowa z kalafiora

Zamiast klasycznego kalafiorka polanego masełkiem z bułeczka polecam do obiadu taka prostą sałatkę. Kalafior świetnie komponuje się z koperkiem oraz lekkim sosem czosnkowym i doskonale pasuje do mięska.

składniki:

1 duży kalafior
2 łyżki posiekanego koperku
5 łyżek jogurtu
5 łyżek majonezu
1 ząbek czosnku
zioła prowansalskie
kolorowy pieprz

Do miseczki przełożyć jogurt i majonez. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz zioła i pieprz do smaku. Dokładnie wymieszać i odstawić. Kalafiora podzielić na różyczki, dokładnie umyć. Ugotować al'dente w wodzie z dodatkiem soli i cukru. Ugotowanego kalafiora osączyć i wystudzić, pokroić na mniejsze kawałki. Dodać posiekany koperek oraz wcześniej przygotowany sos. Dokładnie wymieszać.

sobota, 29 października 2016

Zupa krem z pasternaku

W tym roku po raz pierwszy zasiałam pasternak. Było bardzo sucho ale trochę go urosło. Pasternak często w przyprawach zastępuje pietruszkę jest jednak mało aromatyczny. Jak spróbowałam go na surowo to wydawał mi się właściwie bez smaku i bałam się, że moja zupka nie będzie miała żadnego smaku. Jednak pasternak pod wpływem temperatury zaczął wydzielać delikatny zapach i w sumie wyszła bardzo smaczna zupka o delikatnym smaku pietruszkowym.

składniki:

600 g obranego pasternaku
200 g obranych ziemniaków
1 cebula
2 łyżki masła klarowanego
ok 1,7 l bulionu ( u mnie mięso-warzywny)
kawałek cienkiej wiejskiej kiełbaski
natka pietruszki do posypania

Pasternak i ziemniaki pokroić w większą kostkę. Cebulę pokroić w małą kostkę. Na patelni rozgrzać masło. Zeszklić cebulę a następnie dodać pokrojony pasternak i ziemniaki. Warzywa chwilę razem smażyć. Następnie zalać bulionem i ugotować do miękkości. Garnek zestawić z ognia i zawartość zmiksować na gładki krem. Jeśli krem wyjdzie zbyt gęsty należy dolać jeszcze bulionu. Cienką kiełbasę pokroić na cienkie plasterki i przyrumienić na patelni. Zupkę podawać z podsmażonymi plasterkami kiełbaski i posypaną natką pietruszki.

czwartek, 27 października 2016

Kurczak w sosie serowym

Kurczak w sosie serowym to kolejna propozycja na szybkie danie. Zazwyczaj sos serowy przygotowuje na bazie beszamelu ale tym razem sos zrobiłam nieco inaczej i od razu z kurczakiem. Podsmażonego kurczaka zalałam śmietanką i dodałam sery. Do sosu możemy użyć dowolnego sera, który rozpuści się nam w śmietance. Może być pleśniowy z przerostem pleśni, sery twarde ( np. pecorino, parmezan, cheddar, radamer) czy ewentualnie serek topiony. W zależności od rodzaju sera sos może mieć różną konsystencję, od kremowej po bardziej ziarnistą. 

składniki:

1 duża podwójna pierś z kurczaka
200 ml śmietanki 30 %
50 ml bulionu drobiowego
75 g sera z niebieską pleśnią
75 g sera cheddar
olej kokosowy do smażenia
sól,pieprz
makaron, u mnie rurki Malma
posiekana natka pietruszki do posypania

Pierś kurczaka pokroić w niedużą kostką. Rozgrzać odrobinę oleju kokosowego i podsmażyć kurczaka. Delikatnie doprawić solą i pieprzem. Wlać śmietankę oraz bulion. Dodać pokruszony ser pleśniowy oraz drobno start cheddar. Dokładnie wymieszać i zagotować. Gotować chwilę aby ser dokładnie się rozpuścił a sos zgęstniał. Makaron ugotować al'dente i nałożyć na talerze. Na makaron wyłożyć kurczaka z sosem serowym. Posypać natka pietruszki i podawać. Jak ktoś woli można też ugotowany makaron wymieszać razem z kurczakiem i sosem.

Danie podane na talerzu z kolekcji Secret Porcelana Bogucice





środa, 26 października 2016

Domowe masło

Nie ma to jak domowe masło. Zdecydowanie lepiej smakuje niż to gotowe ze sklepu a tak łatwo je zrobić. Masełko takie można zrobić ze śmietanki 30% lub 36 % którą znajdziemy w sklepach, im tłuściejsza śmietanka tym lepiej. Przyznam szczerze, że ja nie próbowałam ze śmietanki sklepowej bo akurat śmietankę mam od mamy zebraną ze świeżego mleka prosto od krowy. Aby zebrać taką śmietankę z mleka prosto od krowy należy mleko dobrze schłodzić (przez ok 10-15 godzin) a wtedy tłuszcz czyli śmietanka po prostu zbierze się na wierzchu mleka. Najlepiej mleko przelać do jakiegoś płaskiego naczynia wtedy będzie wygodnie zbierać śmietankę z wierzchu. Jest też specjalne naczynie nazywane odstojnikiem do mleka. Naczynie to ma wbudowaną szybkę i kranik. Przelewamy do niego mleko, dobrze schładzamy a potem kranikiem spuszczamy mleko. Mleko jest białe natomiast śmietanka ma barwę taką bardziej żółtą więc przez szybkę można zobaczyć ile mleka należy jeszcze wypuścić przez kranik aby w odstojniku została sama śmietanka. Do przygotowania masła śmietanka może być prosto z lodówki jak i w temperaturze pokojowej. Zdecydowanie polecam śmietankę w temperaturze pokojowej bo z niej dużo szybciej zrobimy masło. Ja masełko robię przy pomocy robota i od razu robię z 2 litrów śmietanki bo tyle na raz zmieści misa mojego robota. Oczywiście można ubijać mniejsze ilości śmietanki za pomocą zwykłego miksera lub po prostu w słoiku czy butelce. Należy pamiętać o tym, że gdy robimy masełko w słoiku czy butelce śmietanki wlewamy gdzieś do połowy objętości naczynia aby śmietanka podczas potrząsania swobodnie uderzała o ścianki naczynia.

składniki:

2 litry słodkiej śmietanki zebranej z mleka prosto od krowy
2-3 szczypty soli
zimna, lodowata woda

Śmietankę przelać do misy robota. Przykryć pokrywką (bo pod koniec ubijania będzie bardzo chlapać maślanką) i ubijać. Najpierw śmietanka będzie zwiększać swoją objętość. Zrobi się gęsta, puszysta i kremowa po prostu tak jak ubita śmietanka, którą używamy do ciast i deserów. W trakcie dalszego ubijania zacznie wytrącać się tłuszcz, tak jakby w masie pływały małe niteczki. Masa zacznie zmniejszać objętość i będzie się robić ziarnista i przypominać zważoną. Podczas dalszego ubijania grudki tłuszczu będą robić się coraz większe a na ściankach misy będzie można zauważyć wilgoć, to będzie maślanka. Na koniec masa zrobi się rzadka i będzie bardzo chlapać dlatego niezbędna jest pokrywka. Tłuszcz zbije się w większe grudki i pojawi się dużo białego płynu czyli maślanki. Czas ubijania może być różny wszystko zależy od śmietany, średni czas przy pomocy robota to od 15 do 25 minut. Wszystkie małe grudki należy zebrać i zlepić w jedną bryłkę masła. Bryłkę masła należy przełożyć do zimnej wody i w tej wodzie ugniatać ją ręką. W ten sposób wypłukujemy z masła resztki maślanki. Czynność należy powtórzyć jeszcze raz lub dwa aż pozbędziemy się maślanki a zimna woda w której ugniatamy masło będzie po prostu czysta. Następnie do masła dodać sól, ja daje tak ze 2-3 szczypty ale jeśli ktoś lubi bardziej słone masło może dać więcej. I jeszcze raz ugniatać masło razem ze solą. Sól sprawi, że z masła pozbędziemy się resztek wody. I mamy gotowe masełko, które możemy już zajadać. Z 2 litrów śmietanki wychodzi ok 650-700 g masła i ok 1 litra maślanki, wszystko zależy od tego jak tłuste jest mleko. Masełka wychodzi mi dosyć sporo więc dziele je na mniejsze porcje, część zostawiam do zjedzenia a resztę zawijam w folię spożywczą i wkładam do lodówki czy do zamrażarki. Kiedy potrzebuję po prostu wyciągam aby nabrało temperatury pokojowej i zajadam. Takie domowe masełko w temperaturze pokojowej szybciej jełczeje niż to kupne i dlatego lepiej podzielić je na małe porcje.

Słodka śmietanka taka zebrana z mleka prosto od krowy gdy będzie stała długo w lodówce kwaśnieje, po prostu robi się z niej kwaśna śmietana. Trzymana poza lodówką skwaśnieje jeszcze szybciej. Z takiej śmietany też można zrobić masło tylko z tego co zauważyłam to zdecydowanie dłużej trzeba ją ubijać a masełko ma wtedy taki lekki jogurtowy posmak.

Na pierwszym zdjęciu świeże masełko, na drugim zamrożone osełki. Każda porcja zrobiona z 2 litrów śmietanki.




Tak wyglądają etapy powstania masełka począwszy od powstawania pierwszych małych grudek:








poniedziałek, 24 października 2016

Buraczki z białą kapustą

Bardzo lubimy buraczki do obiadu. Zawsze robię duży zapas do słoików buraczków z papryką i cebulą. Takie buraczki są bardzo wygodne, trzeba poświęcić na nie trochę czasu aby przygotować słoiki ale potem tylko otwieramy słoiczek i na szybko mamy dodatek do obiadu. W tym roku wypróbowałam buraczki z dodatkiem białej kapusty. Również są bardzo smaczne choć może niezbyt apetycznie się prezentują  w słoiczku.

składniki:

2 kg ugotowanych lub upieczonych i obranych buraczków czerwonych
1 kg białej kapusty
400 g cebuli

zalewa
1 szklanka octu 10 %
1 szklanka wody
3/4 szklanki cukru
1 łyżka soli
3-4 listki laurowe
kilka ziarenek pieprzu i angielskiego ziela

Składniki zalewy zagotować i odstawić do przestudzenia.Buraczki zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Kapustkę poszatkować na szatkownicy. Wszystkie warzywa dokładnie wymieszać. Zalać wcześniej przygotowaną letnią zalewą i odstawić na 3-4 godziny, w tym czasie całość przemieszać ze 2-3 razy. Następnie warzywa przełożyć do słoików razem z zalewą. Słoiki dobrze zakręcić. Wstawić do garnka wyścielonego gazetami. Zalać wodą na wysokość 3/4 słoika. Pasteryzować 20 minut od zagotowania. Zostawić w garnku do wystudzenia.

Szklanka do odmierzania składników o pojemności 250 ml.
Z tej ilości składników wyszło mi 8 słoików o pojemności 550 ml.

niedziela, 23 października 2016

Keczup z nutą papryki

Co roku robię duże zapasy keczupu z cukinii. W tym roku pomidorki bardzo mi obrodziły więc z tych ostatnich postanowiłam zrobić porcję keczupu. Dodałam trochę czerwonej papryki i choć jest jej niewiele to jest wyczuwalna w smaku. Keczup oczywiście można doprawić wedle własnego smaku, moja wersja jest łagodna.

składniki:

5 kg mięsistych pomidorów, u mnie lima
500 g czerwonej papryki
500 g cebuli
7 dużych ząbków czosnku
3-4 listki laurowe
kilka ziarenek angielskiego ziela
2 łyżki oleju rzepakowego
2 łyżki gorczycy
2 łyżki soli
5 łyżek octu 10 %
5 łyżek cukru
słodka papryka
ostra papryka
świeżo zmielony czarny pieprz
mielony imbir
oregano

Pomidory dokładnie umyć i osuszyć. Wykroić zgrubienia po ogonku i pokroić na mniejsze kawałki. Przełożyć do garnka, u mnie garnek był pełniutki. Pomidory zagotować i gotować ok 1 godzinki aby odparowały jak najwięcej płynu. U mnie po godzinie gotowania zawartość garnka zredukowała się o 1/3. W międzyczasie cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę. Na patelni rozgrzać 2 łyżki oleju rzepakowego i zrumienić pokrojoną cebulę, odstawić. Paprykę oczyścić z nasion i również pokroić w kostkę. Czosnek obrać i pokroić w plastry. Do zredukowanych pomidorów dodać pokrojoną paprykę, zrumienioną cebulkę, pokrojony czosnek, gorczycę, listki laurowe i angielskie ziele. Wszystko razem znowu gotować ok 1 godziny aby masa odparowała i zgęstniała, od czasu do czasu przemieszać. Podczas tego gotowania zawartość garnka zredukowała mi się o połowę. Po godzinie gotowania masę przestudzić i przetrzeć przez gęste sito lub przecierak. Aby było nieco łatwiej masę można wcześniej rozdrobnić blenderem. Przetartą masę ponownie przełożyć do garnka. Dodać sól, cukier, ocet oraz przyprawy. Oczywiście ilość przypraw zależy od naszego smaku i od pomidorów więc można dodać więcej lub mniej cukru czy octu a gdy wolimy keczup ostry dajemy więcej ostrej papryki. W czasie dalszego gotowania można keczup cały czas doprawiać aby uzyskać ten odpowiedni smak. Masę zagotować i gotować dalej dla uzyskania odpowiedniej konsystencji. U mnie masa była dosyć gęsta więc gotowałam tylko 30 minut. W tym czasie odpowiednio doprawiłam swój keczup. Następnie keczup przełożyć do słoiczków. Zakręcić i wstawić do garnka wyścielonego gazetami. Zalać woda na wysokość 3/4 słoika. Pasteryzować 20 minut od zagotowania. Pozostawić w garnku do wystudzenia. Z tej ilości składników uzyskałam 2 l keczupu.


piątek, 21 października 2016

Pizza z grillowanym bakłażanem

Mojego ulubionego bakłażanka postanowiłam wrzucić na pizzę. Do towarzystwa dorzuciłam mu ostatnie już własne pomidorki oraz mozzarellę. Przyznam szczerze, że pizza z bakłażanem jest przepyszna i zagości u nas jeszcze nie raz.

składniki:

ciasto
3 szklanki mąki pszennej
1 szklanka letniej wody
50 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
1 łyżka oregano
2 łyżki oleju

dodatki
3 łyżki ajwaru
1 bakłażan (ok 350 g)
ok 30 pomidorków koktajlowych
1 opakowanie mozzarelli małe kulki
4-5 plastrów szynki dojrzewającej
ser żółty do posypania
olej do skropienia bakłażana
zioła włoskie

Bakłażana pokroić w plastry o grubości ok 1 cm. Delikatnie posolić i odstawić na ok 30 minut aby bakłażan puścił sok. Potem bakłażana osuszyć papierowym ręcznikiem. Skropić olejem i oprószyć ziołami włoskimi. Ugrillować na patelni grillowej, wystudzić.
Przygotować ciasto. Mąkę wymieszać z solą, cukrem i oregano. W letniej wodzie rozpuścić drożdże, dodać olej. Do mąki dodać rozpuszczone drożdże i zagnieść elastyczne ciasto.Gotowe ciasto odstawić na 30 minut do wyrośnięcia. Potem ciasto rozwałkować, u mnie na wielkość blaszki z piekarnika. Rozwałkowane ciasto ułożyć na papierze do pieczenia. Ciasto posmarować ajwarem. Na cieście ułożyć plastry grillowanego bakłażana oraz szynkę porwaną na mniejsze kawałki. Pomidorki koktajlowe i małe kulki mozzarelli przekroić na pół. Ułożyć pomiędzy bakłażanem i szynką. Posypać startym serem żółtym. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 200 C i piec ok 20 minut, funkcja góra-dół.



czwartek, 20 października 2016

Indyk duszony z gruszką w sosie dyniowym z serem pleśniowym

To danie to moje małe eksperymenty. Chciałam przemycić w nim trochę dyni więc aby mężuś zjadł ze smakiem dodałam ser pleśniowy. Ser pleśniowy razem z dynią stworzył przepyszny sosik i danie zniknęło z talerza bardzo szybko.

składniki:

500 g piersi z indyka
300 g dyni (bez pestek i skóry)
2 nieduże gruszki
100 g sera pleśniowego z niebieską pleśnią
ok 1/2 szklanki gorącej wody
olej kokosowy do smażenia
sól, pieprz
1 łyżeczka tymianku
makaron pełnoziarnisty świdry Lubella

Dynię pokroić w średnią kostkę, gruszki obrać i pokroić w małą kostkę. Pokrojone składniki odstawić. Pierś z indyka pokroić w średnią kostkę. Rozgrzać patelnię z odrobiną oleju i podsmażyć mięso aby zmieniło kolor, doprawić solą i pieprzem. Podlać wodą, dodać dynię oraz tymianek. Przykryć i dusić kilka minut aż dynia zmięknie. Gdy dynia już zmięknie dodać pokruszony ser pleśniowy oraz pokrojone gruszki, wymieszać. Jeszcze chwilę wszystko razem dusić aby ser się rozpuścił a dynia się rozpadła i zagęściła całość. Makaron ugotować. Nałożyć na talerze, na makaron wyłożyć indyka w sosie i podawać.





Przepis bierze udział w konkursie "1000 osobowości, 1000 pomysłów, jedna Lubella!"


1000 osobowości, 1000 pomysłów, jedna Lubella!

środa, 19 października 2016

Caprese z pesto

Caprese z pesto to ostatnie smaki lata z mojego warzywniaczka. Zerwałam ostatnie słodkie pomidorki i kwiaty nasturcji. Narwałam cały pęk rukoli i zrobiłam  duży słoik pesto. Trzeba nacieszyć podniebienie tymi wyjątkowymi smakami i czekać na następny sezon. Do sałatki użyłam własnego pesto z rukoli ale można użyć dowolnego, takiego jakie lubimy.

składniki:

1 kulka mozzarelli
2 nieduże pomidory
2 łyżki pesto z rukoli
2-3 kwiatki nasturcji

Pomidory dokładnie umyć i pokroić w plastry. Mozzarellę osączyć z zalewy i również pokroić w plastry. Na talerzu ułożyć na przemian plastry mozzarelli i pomidora. Całość polać pesto, jeśli pesto jest za gęste można dodać trochę oleju lub oliwy. Przybrać kwiatkami nasturcji i od razu podawać.


poniedziałek, 17 października 2016

Makaron z wędzoną makrelą

Bardzo lubimy wędzoną makrelę i przeróżne makarony ale jakoś zawsze bałam się połączyć ze sobą te dwa składniki w jednym daniu. Wydawało mi się, że nie będą ze sobą dobrze smakować. Ale w końcu się odważyłam i przygotowałam danie i z wędzoną rybką i z makaronem. Danie jest proste i szybkie w przygotowaniu więc świetnie sprawdzi się gdy musimy przygotować szybki obiad.

składniki:

400 g makaronu, u mnie pióra nr 17 Lubella
1 wędzona makrela ok 300 g
1 duża cebula
200 ml śmietanki 30 %
2 żółtka
pieprz, sól
garść posiekanej natki pietruszki
olej do smażenia

Nastawić wodę na makaron. Wędzoną makrelę obrać ze skóry i ości, podzielić na małe kawałki, odstawić. Cebulę obrać i pokroić w piórka. Rozgrzać patelnię z odrobiną oleju. Zrumienić lekko cebulę i dodać wędzoną makrelę. Smażyć jeszcze chwilę aż cebula dobrze zmięknie. Śmietankę wymieszać z żółtkami, doprawić dobrze świeżo zmielonym pieprzem i odrobina soli ( makrela jest dosyć słonawa). Makaron ugotować al'dente. Osączyć nieco na sicie, zostawić trochę wody w której gotował się makaron. Gdy cebulka zmięknie na patelnię wlać śmietanę wymieszaną z żółtkami. Dodać też ugotowany makaron. Patelnię cały czas trzymać na ogniu i mieszać aż sos zgęstnieje i połączy się z makaronem. Aby całość nie była zbyt sucha podlać odrobiną wody w której gotował się makaron. Posypać natką pietruszki, wymieszać i można podawać.




Przepis bierze udział w konkursie "1000 osobowości, 1000 pomysłów, jedna Lubella! "
1000 osobowości, 1000 pomysłów, jedna Lubella!

niedziela, 16 października 2016

Cieciorka po bretońsku

Wszyscy znamy fasolkę po bretońsku. To pyszne i sycące danie jednogarnkowe. W ten sam sposób można również przygotować cieciorkę, która jest równie sycąca jak fasola ale delikatniejsza w smaku.

składniki:

500 g cieciorki
ok 2,5 l wody
400 g wędzonego boczku
300 g dobrej wiejskiej cienkiej kiełbasy
1 duża cebula
1 słoiczek przecieru pomidorowego (ok 300-350 ml)
2-3 łyżki majeranku
3 listki laurowe
2 łyżki mąki
sól

Cieciorkę należy wcześniej namoczyć, trzeba ją zalać wodą i odstawić na kilka godzin u mnie stoi przez noc. Następnie cieciorkę osączyć z wody w której się moczyła i przełożyć do garnka. Wlać wodę, dodać majeranek oraz listki laurowe. Wszystko zagotować i gotować aż cieciorka będzie miękka. Od boczku odkroić skórkę. Boczek pokroić w drobną kostkę. Skórkę oraz chudszą część boczku wrzucić do garnka z gotującą cieciorką. Tłuściejszą część boczku przełożyć na patelnię i wytopić tłuszczyk. Kiełbasę pokroić w drobną kostkę. Cebulę również pokroić w drobną kostkę. Gdy tłuszczyk z boczku się wytopi wrzucić pokrojoną kiełbasę i cebulę. Smażyć aż się kiełbasa i cebula się przyrumienią. Na koniec dodać mąkę, wymieszać i jeszcze chwilę razem smażyć. Gdy cieciorka będzie już miękka wyłowić skórkę z boczku. Dodać przecier pomidorowy i zasmażkę z patelni, jeśli płyny bardzo odparowały dolać też nieco wody. Wymieszać i zagotować, gotować jeszcze kilka minut aby całość zgęstniała. Doprawić do smaku solą.







piątek, 14 października 2016

Buraczki do obiadu

Bardzo często podaję buraczki do drugiego dania. Buraczki zawsze ścieram na tarce i robię zasmażane lub sięgam po sałatkę ze słoiczka z papryką i cebulą. Tym razem dla odmiany buraczki po prostu pokroiłam w niedużą kostkę. Dodałam czerwoną cebulę oraz natkę pietruszki i doprawiłam sosem balsamicznym. Tak przygotowane buraczki są równie smaczne i ładnie prezentują się na talerzu.

składniki:

1 kg ugotowanych lub upieczonych czerwonych buraczków
1 czerwona cebula
sos balsamiczny lub sok z cytryny
3-4 łyżki oleju słonecznikowego
natka pietruszki

Wystudzone ugotowane lub upieczone buraczki obrać ze skórki. Pokroić w niedużą kostkę i przełożyć do miski. Czerwoną cebulę pokroić w drobną kostkę. Dodać do pokrojonych buraczków. Całość skropić olejem i sosem balsamicznym, ja sosu dałam 4 łyżki. Wszystko zależy od naszego smaku i słodkości buraków. Dokładnie wymieszać, posypać natką pietruszki i odstawić na ok 30 minut aby smaki się przegryzły.


czwartek, 13 października 2016

Sałatka z winogronem i fetą

Pyszna i lekka sałatka, która łączy kilka smaków - słodkie winogrona, słony ser oraz kwaskowy sos balsamiczy. Całość idealnie dopełnia prażony słonecznik, który uwielbiam.

składniki:

5-6 liści sałaty lodowej
400 g różowych winogron
150 g serka sałatkowego a`la feta
2-3 garście słonecznika
olej do skropienia
sos balsamiczny do skropienia

Liście sałaty lodowej porwać na małe kawałki. Winogrona przekroić na pół, można wypestkować jeśli ktoś nie przepada za pestkami. Ser pokruszyć. Słonecznik uprażyć na suchej patelni. Wszystkie składniki przełożyć do miski i delikatnie wymieszać. Sałatkę delikatnie skropić olejem oraz odrobiną sosu balsamicznego i od razu podawać.





wtorek, 11 października 2016

Zupa krem z pomarańczowych warzyw

Za oknem od kilku dni pochmurno i szaro więc na talerz wkradło się chociaż trochę koloru. Padło na kolor pomarańczowy bo w garnku wylądowały warzywa w tym kolorze - bataty, marchewka i dynia. Warzywa te mają słodki posmak (szczególnie bataty) więc można zupkę przygotować zarówno w wersji bardziej słodkiej jak i ostrej. Do wersji słodszej można dodać mleczko koksowe lub nieco śmietanki. Ja zdecydowanie wolę wersję na ostro.

składniki:

650 g batatów
300 g marchewki
400 g dyni
ok 1,5 l bulionu, u mnie drobiowy
1 łyżeczka tymianku
1 łyżeczka czubrycy czerwonej
ostra papryka
pieprz czarny mielony

Podane wyżej ilości warzyw dotyczą warzyw już obranych. Bataty i dynię pokroić w kostkę. Marchewkę pokroić w plastry lub pół plastry. Bulion wlać do garnka i zagotować. Gdy się zagotuje wrzucić pokrojone warzywa. Dodać tymianek i czubrycę, ostrą paprykę i pieprz wedle smaku. Gotować aż warzywa będą miękkie. Następnie garnek zestawić z ognia. Zupę zmiksować na krem, ewentualnie jeszcze doprawić do smaku jak potrzeba i jeszcze raz zmiksować. Zupa jest dosyć gęsta więc jeśli takiej nie lubicie można dolać bulionu. Gotową zupkę podałam z grzankami i prażonym słonecznikiem, jak ktoś lubi można też do gorącej zupy dodać trochę sera pleśniowego.







niedziela, 9 października 2016

Kurczak w sosie śmietankowo-ziołowym

Kurczak w sosie śmietankowo-ziołowym to bardzo szybkie danie. Do sosu można dodać swoje ulubione zioła, mogą być zarówno świeże jak suszone. Tak przyrządzonego kurczaka można podać z różnymi dodatkami, pasuje zarówno do makaronu, kaszy jak i ziemniaków.

składniki:

500 g piersi z kurczaka
1 łyżka masła
200 ml śmietanki 30 %
1 łyżeczka oregano
1 łyżeczka bazylii
sól
posiekana natka pietruszki

Pierś kurczaka pokroić w niedużą kostkę. Na patelni rozpuścić masło i podsmażyć kurczaka. Gdy mięso zmieni kolor wlać śmietankę. Dodać oregano oraz bazylię, sól do smaku. Dusić aż sos zgęstnieje. Na koniec dodać posiekana natkę pietruszki, wymieszać i można podawać. Gotowego kurczaka podałam z kaszą orkiszową oraz piklami w zalewie keczupowej.


czwartek, 6 października 2016

Sałatka z pomidorkami i cieciorką

Polecam kolejna sałatkę z cyklu " na winie ". Połączyłam pomidorki z cebulką, mozzarellą i cieciorką. Całość skropiłam musztardowym sosem. Sałatka wyszła bardzo dobra a ze względu na dodatek cieciorki także całkiem pożywna. Można ją także podać jako dodatek do dania z kurczakiem.

składniki:

400 g pomidorków koktajlowych
1 puszka cieciorki
1 opakowanie mozzarelli małe kulki
1 mała cebula
2-3 garście rukoli

sos
5-6 łyżek oleju
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka musztardy czeskiej
zioła włoskie

Pomidorki koktajlowe przekroić na pół. Cieciorkę osączyć z zalewy na sicie. Mozzarellę również osączy z zalewy i małe kuleczki przekroić na pół. Cebulę pokroić w drobna kostkę. Wszystkie składniki przełożyć do miski i wymieszać. Olej wymieszać z musztardą i sokiem z cytryny, doprawić do smaku ziołami włoskimi. Gotowym sosem polać sałatkę i jeszcze raz wymieszać. Na talerzu ułożyć listki rukoli, na rukolę wyłożyć sałatkę i można podawać.


środa, 5 października 2016

Kalafior marynowany

W słoikach zamykamy przeróżne warzywa, możemy zamknąć też kalafiora. Ja swojego kalafiora zamknęłam w słoiczku razem z marchewką. Do zalewy dodałam troszkę kurkumy dzięki temu kalafior ma lekko żółciutki kolor. Marynowanego kalafiora można wykorzystać podobnie jak inne warzywa konserwowe-na przekąskę czy zakąskę, jako dodatek do sałatek lub kanapek.

składniki:
1 duży kalafior ( ok 1,4 kg gotowych różyczek)
2 nieduże marchewki

zalewa
6 szklanek wody
3/4 szklanki octu 10 %
3/4 szklanki cukru
1 łyżka soli kamiennej
3-4 liski laurowe
kilka ziarenek angielskiego ziela
kilka ziarenek czarnego pieprzu
ok 0,5 łyżeczki kurkumy

Składniki zalewy zagotować. Zalewę wystudzić. Kalafiora podzielić na małe różyczki i dokładnie umyć.  Następnie kalafiora zblanszować czyli wrzucić na osolony wrzątek i gotować ok 2-3 minuty. Osączyć na sicie i wystudzić. Marchewki obrać i pokroić w plasterki. W słojach ułożyć różyczki zblanszowanego kalafiora i plastry marchewki. Zalać wystudzoną zalewą. Słoiki dobrze zakręcić i wstawić do garnka wyścielonego gazetami. Zalać wodą na wysokość 3/4 słoika. Pasteryzować 20 minut od zagotowania.

Szklanka do odmierzania składników o pojemności 250 ml.
Z tej ilości składników wychodzą 3 słoiki i pojemności ok 900 ml.

wtorek, 4 października 2016

Zupa pieczarkowa z ziemniakami

Zupka pieczarkowa bardzo często gości na naszym stole. Najbardziej lubimy właśnie taką z ziemniakami choć z makaronem też jest pyszna. Pieczarkową lubimy zabielaną więc zabieliłam ją śmietanką 30% ale może być też śmietana tylko trzeba ją wcześniej zahartować.

składniki:

500 g pieczarek
700 g obranych ziemniaków
2 marchewki
2 l bulionu
1 duża cebula
1-2 garście posiekanej natki pietruszki
ok 100 ml śmietanki 30 %
1-2 łyżki masła

Ziemniaki pokroić w kostkę, marchewkę w plasterki a cebulę w pół plastry. Pokrojone warzywa przełożyć do garnka i zalać bulionem, zagotować. Pieczarki małe przekroić na pół a jak większe to pokroić w grubsze plastry. Pokrojone pieczarki podsmażyć na maśle i również wrzucić do garnka. Całość gotować aż warzywa będą miękkie. Następnie garnek zestawić z ognia, wlać śmietankę oraz dodać posiekana natkę pietruszki. Wymieszać i można podawać.


sobota, 1 października 2016

Karpatka

Karpatka to ciasto, które moja rodzinka uwielbia. Często je robię ale jakoś jeszcze do tej pory nie pojawiło się na blogu bo tak szybko znika, że nie miałam jak zrobić zdjęcia. W przepisie podałam przepis na domowy krem ale często też wykorzystuję krem z torebki (wersję gotowaną bo jest też wersja na szybko do ubijania). Przy okazji tego smakowitego wpisu chciałabym polecić moim czytelniczkom fajną stronkę do poczytania kobieceporady.pl. Każda znajdzie dla siebie coś interesującego.

składniki:

ciasto
1 szklanka wody
125 g masła
1 szklanka mąki pszennej
szczypta soli
4 duże jajka
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

krem
1 l mleka
6 czubatych łyżek mąki pszennej
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki cukru waniliowego
200 g miękkiego masła

Do garnka wlać wodę dodać masło i zagotować. Następnie dodać mąkę wymieszaną ze szczyptą soli i energicznie wymieszać aby składniki dokładnie się połączyły. Garnek zestawić z ognia i odstawić do wystudzenia. Gdy masa wystygnie dodać całe jajka oraz proszek do pieczenia i wszystko zmiksować aby powstało jednolite ciasto. Dwie blaszki o jednakowych wymiarach ( u mnie 35x25) natłuścić i posypać tartą bułką. Masę podzielić na dwie równe części. Ciasto przełożyć na blaszki i rozprowadzić równomiernie za pomocą zwilżonej łyżki. Następnie blaszki wstawić do piekarnika nagrzanego na 200 C, piec ok 30-40 minut aż ciasto się ładnie przyrumieni, funkcja góra-dół. Jeśli do piekarnika nie wchodzą dwie blaszki to każde ciasto pieczemy osobno. Upieczone ciasto odłożyć do wystudzenia.
Przygotować krem. Do garnka wlać połowę mleka, dodać cukry i zagotować. W pozostałym mleku wymieszać mąkę pszenną i ziemniaczaną. Gdy mleko z cukrami się zagotuje wlać mleko wymieszane z mąkami i ugotować budyń. Gotowy budyń wystudzić. Miękkie masło utrzeć na puszysta masę. Następnie porcjami dodawać wystudzony budyń. Miksować aż składniki dokładnie się połączą.
Na desce ułożyć jeden blat upieczonego ciasta. Na ciasto wyłożyć krem i ładnie wyrównać. Przykryć drugim blatem ciasta. Wierzch ciasta oprószyć cukrem pudrem. Ciasto wstawić do lodówki do schłodzenia na kilka godzin.