poniedziałek, 19 października 2026

Krem z pieczonych pomidorów z nutą wędzonej papryki

Kolejny sezon pomidorowy zakończyłam zupą krem. Tym razem wersja z wyraźną nutą wędzonej papryki i solidnie doprawiona pieprzem. Zupę podałam z burratą bo akurat zalegała mi w lodówce.




składniki:

2 kg mięsistych pomidorów
2 czerwone cebule
oliwa do skropienia
ok 0,5 l bulionu
sól, pieprz
1 łyżka wędzonej słodkiej papryki

Duża blaszkę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Pomidory przekroić na pół i wykroić zgrubienia po ogonku. Ułożyć na blaszce, skórką do góry. Cebule przekroić na pół i ułożyć pomiędzy pomidorami. Warzywa skropić oliwą i wstawić do nagrzanego piekarnika na 200 C. Piec aż skórka pomidorów zacznie brązowieć. Z ciepłych pomidorów ściągnąć skórkę. Zawartość blaszki przełożyć do garnka i zalać bulionem. Dodać wędzoną paprykę. Zagotować i gotować ok 10 minut. Potem zmiksować blenderem na gładki krem. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Jeśli zupa będzie za gęsta dolać jeszcze bulionu. Podawać z ulubionymi dodatkami, ja podałam z burratą.


poniedziałek, 12 października 2026

Nalewka malinowa

Mam kolejną nalewkę. Tym razem w roli głównej malina. Obawiałam się, że nalewka będzie ciężka jak ta z porzeczki ale się myliłam. Jest bardzo delikatna i pyszna, ma piękny ciemnoczerwony kolor. Na zdjęciu nalewka dwuletnia.


składniki:

1 kg malin
0,5 l wódki
0,5 l spirytusu 95%
500 g cukru

Do słoja przełożyć oczyszczone maliny. Owoce zalać wódką wymieszaną ze spirytusem, owoce muszą być całe zakryte alkoholem. Słój zakręcić i dostawić w ciemne miejsce na 3-4 tygodnie, od czasu do czasu zakręcić słojem. Po tym czasie odcedzić owoce, nalew przelać do butelek. Owoce w słoju zasypać cukrem, wymieszać aby były całe oblepione cukrem. Odstawić ponownie na ok 2-3 tygodnie aż cukier całkowicie się rozpuści i powstanie syrop. Od czasu do czasu zamieszać aby cukier lepiej się rozpuszczał. Gdy cukier całkowicie się rozpuści zlać syrop.  Wymieszać nalew z syropem, przefiltrować i rozlać do butelek. Odstawić na kilka miesięcy.


poniedziałek, 5 października 2026

Pizzerinki z kurkami

Znowu dostałam kureczki więc trzeba było wykorzystać. Miałam do wykorzystania drożdże i mozzarellę więc powstały pizzerinki. Wyszły wyjątkowo pyszne i bardzo puszyste. Kurki z czerwoną cebulą idealnie nadają się także jako farsz do tarty, polecam spróbować.




składniki:

ciasto
3 szklanki mąki pszennej
1 szklanka letniej wody
25 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
duża szczypta soli
3 łyżki oliwy

dodatki
ok 250 g kurek
1 czerwona cebula
domowy keczup do posmarowania
2 kurki mozzarelli (2x125g)
sól
masło do smażenia


Przygotować ciasto. Drożdże rozpuścić w letniej wodzie z dodatkiem cukru. Mąkę wymieszać z solą. Dodać rozpuszczone drożdże, wymieszać. Dodać oliwę i zagnieść jednolite ciasto. Odstawić w ciepłe miejsce na ok 1 godzinę do wyrośnięcia.
Czerwoną cebulę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na maśle. Następnie dodać kurki, jeśli są duże pokroić na małe kawałki. Moje były małe więc dałam w całości. Smażyć aż kurki zmiękną, posolić do smaku. Odstawić do wystudzenia. 
Jedną kulkę mozzarelli pokroić na 8 plasterków. Wyrośnięte ciasto zagnieść i podzielić na 8 części. Z każdej części uformować mały okrągły placek i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. W każdym placku zrobić wgłębienie szklanką oprószoną mąką. Wgłębienie posmarować keczupem, ułożyć plasterek mozzarelli a następnie podsmażone kurki. Odstawić na ok 15 minut. Potem wstawić do piekarnika nagrzanego na 200C i piec ok 25 minut aż spód ciasta się przyrumieni. Pod koniec pieczenia na wierzchu rozłożyć jeszcze kawałki porwanej mozzarelli.