Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Młyn Kopytowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Młyn Kopytowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 stycznia 2018

Krokiety z kapustą i grzybami

Po świętach mam niedosyt krokietów więc musiałam ponownie zrobić. Tym razem do farszu wykorzystałam grzyby, których mam spory zapas w zamrażarce. Do panierki z bułki tartej dodałam ziarna siemienia dzięki temu panierka przyjemnie chrupie. Oczywiście obowiązkowo do krokietów polecam barszczyk czerwony, u mnie na zakwasie.


składniki:

ciasto naleśnikowe
ok 3 szklanki mąki pszennej, typ 500
2 szklanki mleka
1 szkalnka wody
1-2 jajka
2 łyżki oleju
duża szczypta soli

farsz
500 g odciśniętej kiszonej kapusty
500 g drobno pokrojonych grzybów, u mnie mrożone
1 duża cebula
sól,pieprz
1 szklanka wody

oraz
olej do smażenia
3-4 jajka do panierowania
bułka tarta z siemieniem do panierowania

Przygotować ciasto naleśnikowe. Wszystkie składniki dokładnie zmiksować. Gotowe ciasto odstawić. Ciasto powinno swobodnie rozpływać się po patelni. Wszystko zależy od mąki, jeśli ciasto jest za gęste dolać potem jeszcze trochę wody lub mleka.
Grzyby wrzucić na rozgrzaną patelnię, rozmrozić i odparować cały płyn. Kapustę jeśli jest bardzo kwaśna można przepłukać w zimnej wodzie. Dobrze odcisnąć i drobno posiekać. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Na drugiej patelni rozgrzać trochę oleju i zeszklić cebulę. Następnie dodać grzyby oraz kapustę. Wszystko podlać wodą. Przykryć i dusić aż grzyby i kapusta zmiękną. Następnie odkryć i odparować cały płyn, doprawić do smaku solą i pieprzem.
Z  wcześniej przygotowanego ciasta usmażyć cienkie naleśniki. Na każdego naelśnika nałożyć ok 2 łyżki farszu. Boki złożyć do środka i zrolować. W ten sam sposób przygotować pozostałe krokiety. Potem krokiety panierować w roztrzepanym jajku oraz bułce wymieszanej z siemieniem. Smażyć na złoty kolor ze wszystkich stron. Osączyć na papierowym ręczniku.

Do farszu zamiast świeżych czy mrożonych grzybów można wykorzystać także grzyby suszone. Wtedy farsz robie tak jak kapustę z grzybami.

czwartek, 11 stycznia 2018

Kakaowe paruchy (bułki na parze)

Paruchy czyli drożdżowe bułki na parze u nas zawsze są na słodko. Najlepsze są z truskawkami ale dla odmiany przygotowałam bułeczki-murzynki bo z dodatkiem kakao. Podałam je z sosem waniliowym z jogurtu naturalnego i posypałam startą czekoladą.




składniki:

550 g mąki pszennej, u mnie typ 500
2 jajka
250 ml letniego mleka
50 g świeżych drożdży
25 g masła
6 łyżek cukru
3 łyżki kakao

oraz
sos waniliowy ( jogurt naturalny wynmieszany z cukrem waniliowym do smaku )
starta czekolada do posypania

Masło rozpuścić w rondelku i wystudzić. W letnim mleku rozpuścić drożdże. Mąkę wymieszać z kakao. Do miski wbić jajka i dodać cukier, wymieszać. Następnie dodać rozpuszczone drożdże, mąkę wymieszaną z kakao oraz wystudzone roztopione masło. Dobrze wyrobić ciasto. Gotowe ciasto dostawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok 1 godzinkę. Następnie ciasto poporcjować i uformować bułeczki, ja zawsze robie duże więc wyszło mi ich 13. Gdyby ciasto lepiło się do rąk to po prostu ręce oprószyć mąką. Uformowane bułeczki ułożyć na desce posypanej mąką i ponownie zostawić na kilka minut do podrośnięcia. Następnie bułki parować na parze ok 6-7 minut. Nie posiadam żadnego specjalnego sprzętu do parowania więc paruje na zwykłym garnku. Do garnka wlewam wodę, na górze mocuje ściereczkę za pomocą gumki. Gdy woda zaczyna wrzeć układam bułki, przykrywam  dużą miską aby para nie miała gdzie uciec i paruję. Gotowe ciepłe bułki od razu podawać polane sosem wanilowym.



środa, 20 grudnia 2017

Świąteczna tarta z grzybami

Zamiast klasycznych pasztecików na świąteczny stół polecam wytrawną tartę z grzybami. Można podać ją na ciepło i na zimno. Będzie pysznym dodatkiem do czerwonego barszczyku.


składniki:

kruche ciasto
250 g mąki pszennej
150 g zimnego masła
1 jajko
szczypta soli

farsz
450 g pokrojonych grzybów, u mnie mrożone
3-4 łyżki oleju, u mnie rzepakowy Semco
1 duża cebula
2 jajka
6 łyżek śmietany 18 %
sól,pieprz

Przygotować grzyby. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Na patelni rozgrzać olej i zeszklić cebulę. Następnie dodać mrożone grzyby. Smażyć aż grzyby zmiękną i odparują cały płyn, można lekko posolić. Usmażone grzyby odstawić do wystudzenia.
Przygotowac spód do tarty. Mąkę wymieszać z solą. Dodać pokrojone zimne masło oraz jajko i zagnieść ciasto. Gotowe ciasto zawinąć w folię i odłożyć do lodówki na 30 minut do schłodzenia. Potem z gotowego ciasta urwać kawałek i rozwałkować na grubość ok 4-5 mm i wyciąć foremką kilka małych gwiazdek. Gwiazdki odłożyć na talerz i schować do lodówki. Pozostałym ciastem wylepić formę do tarty. Ciasto na dnie nakłuć widelcem aby nie wyrosło podczas pieczenia. Formę z ciastem wstawić do piekanika nagrzanego na 200 C i podpiec na jasnozłoty kolor.
Do misi przełożyć usmażone grzyby. Dodać śmietanę i jajka, doprawić do smaku sola i pieprzem. Wszystko dokładnie wymieszać. Na podpieczony spód wyłożyć farsz grzybowy. Ładnie wyrównać. Na wierzchu ułożyć wycięte z ciasta gwiazdki. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 C i piec ok 30 minut aż farsz się zetnie.

niedziela, 17 grudnia 2017

Amoniaczki

Pyszne i proste ciasteczka z dodatkiem amoniaku. Ciasteczka są za razem chrupiące i puszyste. Najlepsze posypane grubym cukrem, który podczas jedzenia przyjemnie chrupie. Jedynym minusem jest to, że podczas pieczenia w kuchni unosi się zapach amoniaku co dla niektórych jest uciążliwe.

składniki:

500 g mąki pszennej
szczypta soli
250 g masła
2 łyżki cukru waniliowego
120 g cukru
3 żółtka
100 g śmietany 18 % ( ok 4 łyżki )
20 g amoniaku
gruby cukier do posypania
białko do posmarowania

Składniki przygotować wcześniej aby były w temperatudze pokojowej. W misce wymieszać mąkę z solą. W drugiej misce żółtka utrzeć z cukrami na puszystą masę. W trzeciej misce wymieszać śmietanę z amoniakiem. Zawartość wszystkich trzech misek połączyć, dodać masło i zagnieść ciasto. Jeśli ciasto jest zbyt lepkie uformować wałek i zawinąć w folię, odłożyć do lodówki do schłodzenia na ok 30-60 minut. Ciasto rozwałkować na grubość ok 5 mm i wykrawać ciastka. Do wykrawania ciastek najlepiej użyć jakiś dużych foremek lub szklanki bo ciastka podczas pieczenia bardzo rosną i gubią swój dokładny kształt. Ciasteczka ułożyć w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować białkiem i posypać grubym cukrem. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 C i piec na złoty kolor ok 10 minut.

niedziela, 3 września 2017

Pizza orkiszowa z brokułem i serami

Naszła nas ochota na pizzę bo dawno już jej nie było. Miałam akurat brokuła więc wylądował na pizzy w towarzystwie serów. Ciasto zrobiłam wyjątkowo z mąki orkiszowej. Robiłam ze swoich sprawdzonych proporcji, nieco się lepiło więc musiałam dorzucić jeszcze mąki ale po upieczeniu wyszło super, chrupiące na wierzchu a w środku puszyste.



składniki:

ciasto
ok 3,5 szklanki mąki orkiszowej, u mnie jasna typ 650
1 szklanka letniej wody
50 g świeżych drożdży
2 łyżki oleju
duża szczypta soli

dodatki
1 średni brokuł
1 kulka mozzarelli
1 opakowanie mozzarelli w małych kulkach ( 150 g )
150 g sera pleśniowego, u mnie lazur turkusowy
200 g sera żółtego, u mnie gouda i cheddar

sos pomidorowy
3-4 mięsiste pomidory, u mnie lima
1 ząbek czosnku
1 łyżka oleju
sól,pieprz
oregano
cukier

Brokuła podzielić na różyczki i ugotować al'dente. Osączyć i wystudzić.
Pomidory sparzyć i obrać ze skórki. W rondelku rozgrzać olej i podsmażyć krótko czosnek. Następnie dodać pokrojone pomidory, chwilę pogotować. Następnie zmiksować blenderem na gładką masę. Sos zredukować, doprawić do smaku.
Przygotować ciasto. Do miski wsypać mąkę. Dodać sól i cukier i dokładnie wymieszać. W letniej wodzie rozpuścić drożdże, dodać olej. Do mąki dodać rozpuszczone drożdże i zagnieść elastyczne ciasto, gdyby było zbyt lepkie to podsypać nieco mąką. Gotowe ciasto odstawić na ok 30 minut do wyrośnięcia. Potem ciasto jeszcze raz zagnieść. Rozwałkować, u mnie mniej więcej na wielkość blaszki z piekarnika. Rozwałkowane ciasto przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Na brzegach ciasta w odstępach ułożyć małe kulki mozzarelli. Ciasto między kulkami zawinąć do środka tworząc taki wyższy brzeg aby kulki były opatulone ciastem i  żeby nic nie wypłynęło w trakcie pieczenia. Ciasto posmarować sosem pomidorowym. Następnie ułożyć plastry mozzarelli oraz kawałki pokruszonego sera pleśniowego. Na serach ułożyć różyczki brokuła. Całość posypać startym serem żółtym. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 200 C i piec ok 20 minut, funkcja góra-dół.

poniedziałek, 17 lipca 2017

Puszyste placuszki na kefirze z nektarynką

Puszyste placuszki na bazie kefiru. Do placuszków można dodać dowolne owoce. Moża też zrobić placuszki bez owoców a potem podać je z jakimś owocowym dodatkiem.

składniki:

2 szklanki kefiru
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
2 szklanki mąki pszennej
3 łyżki cukru waniliowego
2-3 nektarynki
olej do smażenia, u mnie kokosowy

Do miski wlać kefir, dodać jajka. Następnie dodać mąkę wymieszaną z cukrem waniliowym, proszkiem do pieczenia oraz solą. Wszystko zmiksować na gładką masę. Nektarynki pokroić w drobną kostkę i dodać do masy. Wymieszać dokładnie łyżką. Rozgrzać patelnię z odrobiną oleju. Nakładać łyżką porcje ciasta formując płaski placek. Smażyć na średnim ogniu z obu stron na ciemnozłoty kolor. Przed podaniem posypać cukrem pudrem. Szklanka do odmierzania składników o pojemności 250 ml.





niedziela, 14 maja 2017

Krucha szarlotka z budyniem

Pyszna krucha szarlotka z dodatkiem budyniu. Ciasto proste i bardzo lubiane. Jedyny minus to to że trzeba poczekać aż szarlotka dobrze wystygnie i nie da się podjeść kawałka na ciepło bo budyń się rozpływa.



składniki:

kruche ciasto

500 g mąki pszennej typ 500

250 g zimnego masła
1 szklanka cukru
2 jajka

2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

nadzienie
3 budynie waniliowe bez cukru ( budynie małe na 0,5 l mleka)

5 łyżek cukru ( jeśli wolimy bardziej słodkie można dać więcej cukru)
1 l mleka
1 kg jabłek (6 średnich jabłek)

Blaszkę 36x25 wyłożyć papierem do pieczenia i odstawić.

Przygotować kruche ciasto. Na stolnicy wymieszać mąkę z cukrem, solą i proszkiem do pieczenia. Dodać zimne masło i posiekać nożem. Następnie dodać jajka i zagnieść ciasto. Gotowe ciasto podzielić na dwie części. Jedną część schować do zamrażarki a drugą część ciasta zetrzeć na tarce o grubych oczkach na dno przygotowanej blaszki. Ciasto lekko docisnąć a następnie blaszkę wstawić do lodówki.
Przygotować budyń. Do garnka wlać 3/4 l mleka, dodać cukier i zagotować. W pozostałym mleku rozpuścić proszek budyniowy. Gdy mleko się zagotuje wlać rozmieszany proszek budyniowy i ugotować budyń. Gotowy budyń odstawić na chwilę i przygotować jabłka. Jabłka obrać i pokroić w niedużą kostkę. Z lodówki wystawić foremkę z ciastem. Na cieście ułożyć pokrojone jabłka. Na jabłka wyłożyć ciepły budyń i ładnie wyrównać. Na wierzch zetrzeć drugą część ciasta z zamrażarki. Blaszkę wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 C i piec aż ciasto się ładnie przyrumieni, ok 40 minut, funkcja góra-dół. Przed krojeniem dobrze wystudzić, można posypać cukrem pudrem.





czwartek, 30 marca 2017

Muffinki czekoladowe

Świetna propozycja na mały słodki i bardzo czekoladowy deser. Muffinki są bardzo puszyste i wilgotne, z drobinkami czekolady w środku. Aby były jeszcze bardziej czekoladowe można polać polewą czekoladową. Szybko się robi i szybko znikają.

składniki:

200 g mąki pszennej typ 500
3 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 szklanki cukru
100 g masła
2 jajka
1 szklanka śmietany 18%
100 g ulubionej ciemnej czekolady, u mnie deserowa

Składniki przygotować wcześniej aby były w temperaturze pokojowej. Masło rozpuścić w rondelku i wystudzić. W jednej misce wymieszać składniki suche czyli mąkę, kakao, cukier i proszek do pieczenia. W drugiej misce wymieszać składniki mokre czyli śmietanę, jajka i roztopione masło. Zawartość obu misek wymieszać. Czekoladę posiekać na małe kawałki i dodać do masy. Ponownie wymieszać. Masę przełożyć do foremki na muffinki, u mnie foremka silikonowa, którą dodatkowo wyłożyłam papierowymi papilotkami. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 190 C i piec do suchego patyczka ok 30 minut, funkcja góra dół. Po wystudzeniu można dowolnie udekorować. Z podanych składników wyszło mi 12 muffinek. Szklanka do odmierzania o pojemności 250 ml.


wtorek, 28 marca 2017

Tarta z kurczakiem i brokułem

Naszła mnie ochota na tartę więc jest. Pod ręką miałam brokuła, kurczaka i pomidorki więc wszystko trafiło do farszu. To moja pierwsza tarta z dodatkiem mięsnym. Wyszła bardzo smaczna, pożywna i kolorowa więc cieszy zarówno oczy jak i podniebienie.

składniki:

kruche ciasto
250 g mąki pszennej typ 500
150 g zimnego masła
1 jajko
duża szczypta soli

farsz
200 g piersi z kurczaka
1 łyżeczka oleju kokosowego
1 mały brokuł
3-4 pomidorki cherry
2 jajka
6 kopiastych łyżek śmietany 12%
1 łyżka suszonych pomidorów z czosnkiem i bazylią
sól,pieprz

Pierś z kurczaka pokroić w niedużą kostkę. Oprószyć solą i pieprzem i usmażyć na oleju kokosowym, odstawić do wystudzenia. Brokuła podzielić na różyczki i ugotować al'dente, wystudzić.
Przygotować ciasto. Mąkę wymieszać z solą. Dodać ziemne masło i posiekać nożem. Dodać jajko i zagnieść ciasto.  Gotowe ciasto owinąć w folię i odłożyć na godzinę do lodówki. Potem schłodzonym ciastem wylepić formę do tarty. Na dnie ciasto nakłuć widelcem aby nie wyrosło. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 200 C i podpiec na lekko złoty kolor ok 10-15 minut. Wystudzić.
Śmietanę wymieszać z jajkami. Dodać suszone pomidory z czosnkiem i bazylią, doprawić do smaku solą i pieprzem. Na podpieczonym spodzie tarty ułożyć kawałki kurczaka, ugotowanego brokuła i pomidorki pokrojone w ćwiartki. Całość zalać masą śmietanowo-jajeczną. Tarte wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 C i piec aż masa się zetnie ok 30 minut, funkcja góra dół.


piątek, 10 marca 2017

Babka marmurkowa na białkach

Miałam zamrożone białka po wypiekach z tłustego czwartku więc upiekłam babkę. Babeczka w dwóch kolorach, kakaowo-waniliowa. Prosta, smaczna, idealna do herbatki.

składniki:

1 szklanka białek
szczypta soli
1 szklanka cukru
100 g masła
1,5 szklanki mąki pszennej typ 500
2/3 szklanki mleka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 czubata łyżka kakao
aromat/esencja waniliowa

Składniki przygotować wcześniej aby były w temperaturze pokojowej. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli i odstawić. Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Następnie dodać mleko a potem mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Gdy składniki się połączą dodać pianę z białek i dokładnie zmiksować mikserem na najniższych obrotach. Gotowa masę podzielić na dwie części. Do jednej dodać kakao a do drugiej odrobinę aromatu waniliowego. Foremkę na babkę ( u mnie o średnicy 20 cm z kominkiem) natłuścić masłem i posypać tartą bułką. Do przygotowanej foremki przełożyć ciasto, ja nakładałam na przemian jasna-ciemna-jasna-ciemna. Foremkę wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 C i piec do suchego patyczka, ok 35-40 minut, funkcja góra-dół. Przed podaniem babkę można dowolnie udekorować lub po prostu posypać cukrem pudrem.

Do odmierzania składników użyłam szklanki o pojemności 250 ml.



czwartek, 26 stycznia 2017

Naleśniki na maślance

Zrobiłam masło i zostało mi sporo maślanki a nie miałam na nią pomysłu więc zrobiłam naleśniki na słodko. Naleśniki z maślanki są równie pyszne jak te na mleku, w sumie jak dla mnie nie ma wielkiej różnicy poza tym, że są leciutko kwaskowe w smaku. Ciasto zrobiłam rzadsze więc naleśniki wyszły mi cieniutkie. Podałam je z serkiem oraz dżemem.

składniki:

1,5 szklanki maślanki
1,5 szklanki wody
2 szklanki mąki pszennej typ 500*
1 jajko
1 łyżka cukru waniliowego
2 łyżki oleju

dodatki:
400 g zmielonego twarogu
2 łyżki jogurtu
dżem wiśniowy
dżem truskawkowy

Do miski wlać wodę i maślankę. Dodać jajko, cukier, olej oraz mąkę i wszystko dokładnie zmiksować. Gotowe ciasto odstawić na ok 20 minut. Następnie rozgrzać patelnię i usmażyć cienkie  naleśniki. Z podanych składników wyszło mi 10 naleśników.
Do zmielonego sera dodać jogurt oraz 5 łyżek dżemu wiśniowego lub truskawkowego i dokładnie wymieszać. Gotowym serkiem posmarować część naleśników. Pozostałe naleśniki posmarować samym dżemem. Naleśniki dowolnie zwinąć, w rulon lub kopertę i można podawać.

*Ciasto na naleśniki zrobiłam bardziej rzadsze i zrobiłam cienkie naleśniki, jeśli wolicie grubsze należy dodać jeszcze trochę mąki.






poniedziałek, 31 października 2016

Cebularze

Cebularze to przysmak z kuchni lubelskiej. Robiłam je po raz pierwszy. Nie wiem czy smakują jak te oryginalne bo nigdy nie jadłam ale te moje bardzo mi zasmakowały. Ciasto na zewnątrz jest chrupiące a w środku puszyste i mięciutkie. A do tego ta pyszna cebulka.

składniki:

ciasto
500 g mąki pszennej, ja dałam bułkową typ 650 
50 g świeżych drożdży
250 ml letniego mleka
1 jajko
1 łyżka płaska cukru
1 łyżka płaska soli
3 łyżki oleju lub roztopionego masła

farsz cebulowy
600 g cebuli
1 czubata łyżka maku, u mnie mak mielony Back Mit
sól, pieprz
olej do smażenia

oraz
1 małe jajko do posmarowania

Do letniego mleka dodać pokruszone drożdże, cukier i 2 łyżki mąki. Dokładnie wymieszać i odstawić na kilkanaście minut aby drożdże zaczęły rosnąć. W misce wymieszać pozostałą mąkę z solą. Dodać roztrzepane jajko, olej oraz wyrośnięty rozczyn. Wyrobić ciasto, ja ciasto wyrobiłam za pomocą robota. Ciasto wyrabiać ok 5 minut aż będzie odchodziło od ścianek misy. Gotowe ciasto odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na godzinkę.
Cebulę obrać i pokroić w pół plastry. Rozgrzać patelnię z odrobiną oleju. Smażyć często mieszając aby cebula zmiękła ale żeby nie zbrązowiała. Do smaku doprawić solą i pieprzem. Na koniec dodać łyżkę maku i dokładnie wymieszać. Odstawić do wystudzenia.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 10-12 części. Każdą część uformować w kulkę i rozwałkować na placek. Ułożyć w odstępach na blaszce wyłożonej papierem i posmarować roztrzepanym jajkiem. Na środku każdego placka ułożyć farsz cebulowy. Odstawić jeszcze na 20 minut do wyrośnięcia. Następnie blaszkę wstawić do piekarnika rozgrzanego na 180 C i piec aż cebularze lekko się zarumienią, ok 20 minut, funkcja góra-dół.




piątek, 21 października 2016

Pizza z grillowanym bakłażanem

Mojego ulubionego bakłażanka postanowiłam wrzucić na pizzę. Do towarzystwa dorzuciłam mu ostatnie już własne pomidorki oraz mozzarellę. Przyznam szczerze, że pizza z bakłażanem jest przepyszna i zagości u nas jeszcze nie raz.

składniki:

ciasto
3 szklanki mąki pszennej typ 500
1 szklanka letniej wody
50 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
1 łyżka oregano
2 łyżki oleju

dodatki
3 łyżki ajwaru
1 bakłażan (ok 350 g)
ok 30 pomidorków koktajlowych
1 opakowanie mozzarelli małe kulki
4-5 plastrów szynki dojrzewającej
ser żółty do posypania
olej do skropienia bakłażana
zioła włoskie

Bakłażana pokroić w plastry o grubości ok 1 cm. Delikatnie posolić i odstawić na ok 30 minut aby bakłażan puścił sok. Potem bakłażana osuszyć papierowym ręcznikiem. Skropić olejem i oprószyć ziołami włoskimi. Ugrillować na patelni grillowej, wystudzić.
Przygotować ciasto. Mąkę wymieszać z solą, cukrem i oregano. W letniej wodzie rozpuścić drożdże, dodać olej. Do mąki dodać rozpuszczone drożdże i zagnieść elastyczne ciasto.Gotowe ciasto odstawić na 30 minut do wyrośnięcia. Potem ciasto rozwałkować, u mnie na wielkość blaszki z piekarnika. Rozwałkowane ciasto ułożyć na papierze do pieczenia. Ciasto posmarować ajwarem. Na cieście ułożyć plastry grillowanego bakłażana oraz szynkę porwaną na mniejsze kawałki. Pomidorki koktajlowe i małe kulki mozzarelli przekroić na pół. Ułożyć pomiędzy bakłażanem i szynką. Posypać startym serem żółtym. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 200 C i piec ok 20 minut, funkcja góra-dół.



wtorek, 12 lipca 2016

Placuszki na zsiadłym mleku z malinami

Pyszne i puszyste placuszki na zsiadłym mleku bez dodatku proszku czy drożdży. Do placuszków można dodać dowolne owoce miękkie lub banany czy jabłka. Szybko się je robi i szybko znikają. U  mnie ostatnio często goszczą bo córeczce bardzo zasmakowały i tylko zmieniam owoce i smażę.

składniki:

1 szklanka zsiadłego mleka ( u mnie prawdziwe wiejskie zsiadłe z mleka prosto od krowy)
1,5 szklanki mąki pszennej typ 500
3 jajka
1-2 łyżki cukru (opcjonalnie gdy mamy jakieś bardzo kwaśne owoce)
250 g malin
szczypta soli
olej do smażenia


Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli i odstawić. Do żółtek dodać zsiadłe mleko ( i ewentualnie cukier) i zmiksować. Następnie dodać mąkę i ponownie zmiksować do połączenia składników. Potem dodać ubitą pianę z białek i dokładnie wymieszać łyżką. Na koniec dodać maliny i delikatnie wmieszać w ciasto. Rozgrzać patelnie z olejem, oleju musi być troszkę więcej.  Na rozgrzaną patelnię nakładać czubatą łyżkę ciasta i lekko spłaszczyć formując placuszki. Smażyć na ciemnozłoty kolor z obu stron. Osączyć na papierowym ręczniku. Podawać solidnie posypane cukrem pudrem i owocami lub jogurtem.



czwartek, 30 czerwca 2016

Knedle ziemniaczano-serowe z truskawkami

Najwięcej obiadów na słodko robimy chyba w sezonie truskawkowym. Paruchy z truskawkami, pierogi z truskawkami i knedle z truskawkami muszą choć raz pojawić się na stole. Obowiązkowo polane sosem truskawkowym lub waniliowym.

składniki:

600 g letnich ugotowanych ziemniaków
400 g sera białego ( u mnie z kostki)
2 jajka
ok 1,5 szklanki mąki pszennej typ 500
truskawki + cukier

Ugotowane letnie ziemniaki przepuścić przez praskę i wystudzić. Ser biały również przepuścić przez praskę. Dodać jajka oraz mąkę i wyrobić ciasto, nie wyrabiać za długo tylko do połączenia składników. U mnie wyszło dokładnie 1,5 szklanki mąki ale jej ilość uzależniona jest od mączystości ziemniaków oraz wilgotności sera . Truskawki najlepiej duże sztuki, umyć i oblepić cukrem. Ręce oprószyć mąką i odrywać porcje ciasta. Z każdej porcji uformować mały placuszek. Na środku każdego placuszka ułożyć truskawkę. Ciasto dokładnie zlepić tak aby cała truskawka była zakryta i uformować zgrabną kulkę. Gotowe knedle gotować partiami w osolonym wrzątku ok 8-10 minut od wypłynięcia. Podawać polane sosem waniliowym lub truskawkowym.



sobota, 18 czerwca 2016

Pizza z zielonymi szparagami na cieście z czosnkiem niedźwiedzim

To moja ostatnia szparagowa uczta w tym sezonie. Szparagi wylądowały na pizzy. Ciasto i sos pomidorowy zrobiłam z dodatkiem czosnku niedźwiedziego który fajnie komponował się ze smakiem szparagów.

składniki:

ciasto
3 szklanki mąki pszennej typ 500
1 szklanka letniej wody
50 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
duża szczypta soli
2 łyżki oleju
2 łyżki suszonego czosnku niedźwiedziego

dodatki
1 pęczek zielonych szparagów
2 pomidory
2 kulki mozzarelli
ser żółty do posypania, u mnie mieszanka goudy i cheddara

sos pomidorowy
1/2 puszki pomidorów krojonych
2 ząbki czosnku
1 łyżka oleju
czosnek niedźwiedzi
sól,pieprz
cukier

Przygotować dodatki. Szparagi umyć, odkroić lub odłamać zdrewniałe końcówki. Ugotować al'dente w osolonym wrzątku. Pomidory i mozzarellę pokroić w plastry.
Przygotować ciasto. Mąkę wymieszać z cukrem, solą i czosnkiem niedźwiedzim. Drożdże rozpuścić w letniej wodzie, dodac olej. Następnie do mąki wlać rozmącone drożdże z olejem i zgnieść elastyczne ciasto. Gotowe ciasto odstawić na ok 30 minut do wyrośnięcia.
Przygotować sos pomidorowy. Pomidory z puszki zmiksować blenderem. Na oleju podsmażyć przepuszczony przez praskę czosnek. Następnie dodać zmiksowane pomidory. Całość gotować aż sos zgęstnieje. Do smaku doprawić solą, pieprzem, czosnkiem niedźwiedzim oraz cukrem. Gotowy sos wystudzić.
Ciasto rozwałkować na duży prostokąt, u mnie wielkość dużej blaszki z piekarnika. Rozwałkowane ciasto ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto posmarować sosem pomidorowym. Ułożyć plastry pomidora i mozzarelli a na nich ugotowane szparagi. Całość posypać startym serem. Blaszkę wstawić do piekarnika nagrzanego na 200 C i piec ok 20 minut, funkcja góra-dół.





sobota, 28 maja 2016

Kluseczki ziemniaczano-marchewkowe

Zamiast tradycyjnych klusek śląskich czy też kopytek polecam kluseczki ziemniaczano-marchewkowe. Ciasto robię tak samo jak na kopytka tylko po prostu część ziemniaków zastępuje marchewką. Z kluseczkami można się trochę pobawić i uformować w dowolnym kształcie.

składniki:

700 g ugotowanych letnich ziemniaków
300 g ugotowanej letniej marchewki
ok 2 szklanek mąki pszennej typ 500
2 jajka
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Jeszcze ciepłe ugotowane ziemniaki i marchewkę przepuścić przez praskę i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Następnie dodać jajka oraz mąki. Wyrobić ciasto, nie wyrabiać za długo tylko do połączenia składników. Ręce oprószyć mąką i odrywać porcje ciasta. Formować kluseczki w dowolnym kształcie, można zrobić je także tak jak kopytka. Ja uformowałam kuleczki wielkości orzecha włoskiego i lekko spłaszczyłam. Gotowe kluseczki wrzucać partiami na osolony wrzątek i gotować ok 2-3 minuty od wypłynięcia.


środa, 25 maja 2016

Pierogi z serem i botwiną

Dawno nie robiłam pierogów a naszła mnie chętka. Akurat mamy sezon na botwinę więc trafiła ona do farszu razem z serem. Dzięki temu wyszły mi lekko różowe pierożki.

składniki:

ciasto
350 g mąki pszennej typ 500
200 ml wrzącej wody
2 łyżki masła
szczypta soli

farsz
250 g sera białego półtłustego
200 g botwiny ( małe buraczki i łodyżki)
1 jajko
sól, pieprz

Przygotować farsz. Botwinę drobno pokroić. Zalać wodą i ugotować, wystudzić i osączyć na sicie. Ser rozgnieść widelcem. Dodać jajko i ugotowaną botwinę. Dokładnie wymieszać, do smaku doprawić sola i pieprzem.
Przygotować ciasto. W misce wymieszać mąkę ze szczyptą soli.W gorącej wodzie rozpuścić masło i wlać do do mąki. Wymieszać łyżką. Następnie zawartość miski przełożyć na stolnicę i zagnieść elastyczne ciasto. Potem gotowe ciasto przykryć ściereczką i odstawić na 30 minut aby odpoczęło. Następnie ciasto rozwałkować, wykrawać koła o średnicy ok 9-10 cm. Na każe koło nałożyć ok łyżki farszu i zlepić pierogi. Brzegi docisnąć widelcem. Pierogi wrzucać na osolony wrzątek. Gotować ok 4-5 minut od wypłynięcia. Gotowe pierożki podałam okraszone zrumienioną cebulką.




niedziela, 22 maja 2016

Ciasto na kefirze

Polecam Wam kolejny przepis na pyszne ciasto, które jest bardzo proste i szybkie w przygotowaniu. Do ciasta można dodać dowolne owoce sezonowe oraz rabarbar. Ciasto jest bardzo puszyste i wilgotne i nie dość, że szybko się robi to i szybko znika. Na blogu są już dwa takie proste i szybkie ciasta: ciasto na maślance oraz proste ciasto z owocami jednak jak dla mnie zdecydowanie to z kefirem jest najlepsze.

składniki:

3 jajka
1 szklanka cukru
3 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka kefiru
1/2 szklanki oleju rzepakowego

oraz
ok 150 g rabarbaru
ok 200 g małych truskawek
2 łyżki cukru waniliowego

Składniki przygotować wcześniej aby były w temperaturze pokojowej. Do miski wbić jajka. Dodać cukier i utrzeć do białości. Następnie dodać kefir oraz olej. Zmiksować do połączenia składników. Następnie cały czas miksować i porcjami dodawać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Ponownie zmiksować do połączenia składników. Blaszkę 35x25 wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć ciasto. Na cieście ułożyć pokrojony rabarbar oraz truskawki. Na wierzchu posypać cukrem waniliowym. Blaszkę wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 C i piec do suchego patyczka ok 30-35 minut, funkcja góra-dół. Przed podaniem posypać jeszcze cukrem pudrem.




środa, 18 maja 2016

Kopytka

Kopytka to chyba najbardziej znane kluski. Są bardzo pyszne i można je zajadać na wiele sposobów. Świetnie smakują same okraszone roztopionym masełkiem lub skwarkami czy też zrumienioną cebulką. Dobre są też odsmażane same lub z jajkiem. Podobnie jak kluski śląskie stanowią idealny dodatek do wszelkich gulaszy oraz mięs duszonych w sosie.

składniki:

1 kg ugotowanych ciepłych ziemniaków
ok 2 szklanki mąki pszennej typ 500 + do podsypania
2 jajka
1 łyżka mąki ziemniaczanej ( niekoniecznie)


Ugotowane jeszcze ciepłe ziemniaki przepuścić przez praskę i zostawić aby całkowicie wystygły. Następnie dodać mąkę pszenną oraz jajka. Można dodać też łyżkę mąki ziemniaczanej, ale jak nie damy to też nic nie szkodzi. Wyrobić ciasto, ale nie wyrabiać za długo do połączeia składników. Jak gotowe ciasto jeszcze się lekko lepi do rąk to nie szkodzi. Następnie odrywać porcje ciasta, podsypać mąką i uformować wałeczki. Lekko spłaszczyć ręka i pokroić kluski pod skosem w romby. Gotowe kopytka wrzucać na osolony wrzątek i gotować ok 1-2 minut od wypłynięcia. Ugotowane kopytka osączyć na sicie i podawać tak jak lubimy.

Ziemniaki są różne, jedne bardziej mączyste drugie mniej, dlatego też ciasto kopytkowe może mieć różną konsystencję i ilość mąki jaką dodamy może się różnić, czasem trzeba dodać mniej a czasem więcej niż te dwie szklanki. U mnie zazwyczaj sprawdzają się podane proporcje. Dla pewności można próbnie ugotować kilka kopytek i sprawdzić czy ilość mąki  jaką dodaliśmy jest odpowiednia.