środa, 4 listopada 2015

Kluski śląskie

Obiecałam sobie, że zabiorę się za kluchy i słowa dotrzymałam. Knedle się udały a teraz zrobiłam kluski śląskie. Nie wiem czemu bałam się je robić bo są bardzo łatwe w przygotowaniu. A jakie pyszne, z mięskiem i sosikiem  tworzą pyszne sycące danie.

składniki:

ziemniaki
mąka ziemniaczana

oraz
sól
woda

Ziemniaki obrać i ugotować z dodatkiem soli. Następnie ugotowane letnie ziemniaki przecisnąć przez praskę. Masę z ziemniaków przełożyć do miski i ładnie równo uklepać. Podzielić ją na cztery równe części. Jedną częśc ziemniaków wyjąć a w to miejsce wsypać mąkę ziemniaczaną. Potem z powrotem dodać odłożone ziemniaki i zagnieść gładkie ciasto. Z ciasta formować kuleczki, u mnie mniej więcej wielkości dużego orzecha włoskiego. W każdej kuleczce zrobić małe wgłębienie palcem lub zaokrąglonym trzonkiem od drewnianej łyżki. To jest klasyczny i najbardziej znany kształt ale oczywiście można sobie uformować kluski w innym kształcie. Gotowe kluski gotować w osolonym wrzątku ok 3 minuty od wypłynięcia. Kluseczki są idealne jako dodatek do różnych gulaszy, duszonych mięs w sosie. Zazwyczaj kluseczki robię tak mniej więcej z jednego kilograma ugotowanych ziemniaków,  z tej ilości wychodzi mi ok 50 klusek jak na zdjęciu.


6 komentarzy:

  1. Moglabys podawac ilosci skladnikow na dana potrawe. Np tak jak tutaj- ile ziemniakow powinno byc do tego dania oraz ile klusek z niego wychodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przepisach podaje dokładne ilości składników ale w przypadku klusek śląskich to przepis z takich na oko. Poza tym to nie jest danie tylko dodatek do obiadu, jeden zje 3 kluseczki a drugi 8. Są za to podane dokładne proporcje więc przepis nie sprawia żadnego problemu. Co do ilości to trudno też dokładnie określić bo można sobie kluseczki uformować różnej wielkości lub też w innym kształcie. Każdy mniej więcej wie ile ziemniaków gotuje na obiad więc i na kluski musi też tyle ugotować.

      Usuń
  2. To trzeba sobie wyrobić własne proporcje, ale w większości przypadków wychodzą niemalże identyczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. A jajko? Na Śląsku do masy rozbija sie jeszcze jajko :)

    OdpowiedzUsuń