Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dagoma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dagoma. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 sierpnia 2016

Ogórki wg przepisu mojej mamy

Przetworów na ogórki jest całe mnóstwo. Jedna pani drugiej pani, każdy coś dołoży od siebie lub zmieni pod swój smak i już mamy nowy przepisy. Ten przepis mam od Mamy. Ogóreczki są raczej słodkawe, można wykorzystać je do kanapek i obiadu. Ze względu na to, że do każdego słoika trzeba włożyć sporo dodatków, które nadają smak radzę ogórki wkładać do większych słoików o pojemności 650-1000 ml.

składniki:

ok 2 kg ogórków
dodatki do każdego słoika: 1 mała gałązka kopru z nasionami, 1 mały liść pora, 1 mała gałązka natki selera korzeniowego, 1 mała gałązka natki pietruszki, 3 plastry marchewki, 1 plaster cebuli, mały ząbek czosnku

zalewa
5 szklanek wody
3/4 szklanki cukru
1/2 szklanki octu 10 %
1 łyżka soli kamiennej

Słoiki i zakrętki umyć i osuszyć. Przygotować dodatki. Obrać marchewkę oraz cebulę i pokroić na plastry. Dokładnie umyć i osuszyć zieleninę. Na dno każdego słoika włożyć: 1 plaster cebuli, 1 mały ząbek czosnku, 3 plastry marchewki, 1 liść pora, 1 gałązkę selera, 1 gałązkę natki pietruszki oraz 1 gałązkę kopru. Ogórki obrać ze skórki i pokroić w grubsze plastry. Przełożyć do słoików z dodatkami. Pokrojone ogórki układać luźno, nie ugniatać ani nie wciskać na siłę. Składniki zalewy dokładnie wymieszać aby sól i cukier sie rozpuściły. Zalać ogórki w słoikach. Słoiki dobrze zakręcić. Wstawić do garnka wyścielonego gazetami lub ściereczką. Zalać wodą na wysokość 3/4 słoika. Pasteryzować ok 8-10 minut aż zmienią kolor.
Z tej ilości składników wychodzą 4 słoiki o pojemności 720 ml. 
Szklanka do odmierzania o pojemności 250 ml.

Polecam też:
Ogórki w plasterkach

Ogórki z czosnkiem




piątek, 29 lipca 2016

Ciasteczka serowe z marmoladą

Polecam pyszne i całkiem szybkie ciasteczka do herbatki i nie tylko. Ciasto z dodatkiem sera jest bardzo fajne i kruchutkie, lekko się rozwarstwia niczym ciasto francuskie. Do ciasta nie dodaję cukru, ciasteczka są dosyć słodkie od marmolady a do tego można je jeszcze solidnie oprószyć cukrem pudrem. Do ciasteczek użyłam ulubionej marmolady o smaku różanym.

składniki:

250 g mąki pszennej
200 g zimnego masła
250 g zmielonego twarogu
1 małe jajko
marmolada

Na stolnicę wysypać mąkę. Dodać zimne masło i posiekać nożem. Następnie dodać zmielony twaróg i jajko. Zagnieść jednolite ciasto. Ciasto podsypać mąką i rozwałkować na grubość ok 4 mm. Gdyby ciasto było zbyt miękkie należy je schłodzić w lodówce ok 30-40 minut, dzięki temu będzie lepiej się wałkować. Z rozwałkowanego ciasta wykroić koła o średnicy ok 9cm ( lub pokroić w kwadraty o boku ok 9 cm). Na środek każdego koła nałożyć łyżeczkę marmolady. Następnie dokładnie zlepić dwa przeciwległe brzegi każdego koła (w przypadku kwadratów dwa przeciwległe rogi). Gotowe ciasteczka ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 C i piec aż ciasteczka dobrze się przyrumienią ok 30 minut, funkcja góra-dół. Po upieczeniu wystudzić i posypać cukrem pudrem. Z tej ilości składników wychodzi ok 24 ciasteczek.




poniedziałek, 18 lipca 2016

Fasolowa sałatka z tuńczykiem

Zrobiłam porządki w szafkach i "znalazłam" kilka puszeczek. Akurat naszła mnie chęć na tuńczyka więc zrobiłam bardzo szybką sałatkę. Dorzuciłam jeszcze kiszonego ogórka i marynowane pieczareczki , które otrzymałam od Dagomy. Gotową sałatkę skropiłam tylko olejem ale równie dobrze można zrobić ją z dodatkiem majonezu.

składniki:

1 puszka czerwonej fasoli
1 puszka białej fasoli
2 puszki tuńczyka kawałki w oleju
1 mały słoik marynowanych pieczarek
2 duże kiszone ogórki
2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki
olej słonecznikowy do skropienia

Czerwoną i białą fasolę przełożyć na sito. Przepłukać i dobrze osączyć. Marynowane pieczarki osączyć z zalewy i przekroić na pół. Kiszone ogórki pokroić w drobną kostkę. Wszystkie składniki przełożyć do miski. Dodać kawałki osączonego tuńczyka oraz posiekaną natkę pietruszki. Dokładnie wszystko wymieszać. Skropić delikatnie olejem. 




czwartek, 14 lipca 2016

Cukinia w zalewie musztardowej

Co roku na zimę robię pikle z ogórków w zlewie musztardowej. W ten sam sposób można przygotować również cukinię. Do zalewy dodałam ostrzejszą musztardę kaszubską ale może być każda inna oprócz francuskiej. Zalewa z dodatkiem musztardy może nie prezentuje się zbyt apetycznie ale nadaje warzywom fajnego posmaku.  Jeśli ktoś ma nadwyżkę cukinii to polecam takie cukiniowe pikle, zimą będą jak znalazł jako dodatek do obiadu czy kanapek.

składniki:

ok 2,5 kg cukinii ze skórką ale bez miąższu z pestkami
listki laurowe, po 1 sztuce na słoik

zalewa
1 l wody (4 szklanki)
1 szklanka octu 10 %
1 szklanka cukru
5 łyżek musztardy kaszubskiej
2 łyżki soli kamiennej
1 łyżeczka ziarenek czarnego pieprzu
1 łyżeczka ziarenek angielskiego ziela

Do garnka wlać wodę i ocet. Dodać pozostałe składniki i zagotować. Gotową zalewę wystudzić. Przygotować cukinię. Na tą ilość zalewy potrzebujemy ok 2,5 kg dokładnie umytej i pozbawionej miąższu cukinii . Najlepiej wybierać duże jędrne sztuki żeby w środku miąższ miał jeszcze miękkie pestki ( te z twardymi pestkami są już starawe i mają twardszą skórkę). Cukinię dowolnie pokroić, ja pokroiłam w paski o długości ok 10 cm tak aby akurat zmieściły mi się do słoiczka. Pokrojoną cukinię ciasno ułożyć w słoiczkach. Do każdego słoiczka razem z cukinią włożyć po jednym listku laurowym. Zalać wystudzoną zalewą. Słoiki dobrze zakręcić. Wstawić do garnka wyścielonego ściereczką i zalać wodą na wysokość ok 3/4 słoika. Pasteryzować 5 minut od zagotowania, zostawić w garnku do wystygnięcia.

Z podanych składników wyszło mi 8 słoiczków o pojemności 0,5 l.
Szklanka do odmierzania o pojemności 250 ml.

Polecam też:
Sałatkę z cukinii z kurkumą





niedziela, 10 lipca 2016

Pieczeń z indyka z suszonymi pomidorami i czosnkiem niedźwiedzim

Udało mi się kupić piękny udziec z indyka więc znowu zrobiłam pieczeń na kanapki. Mięsną masę wzbogaciłam suszonymi pomidorkami od firmy Dagoma a fajnego posmaku nadał czosnek niedźwiedzi. Suszone pomidory uwielbiam i dodaję gdzie tylko mogę. Aromatyczny olej, którym są zalane pomidorki też się nie marnuje bo wykorzystuje go do pesto i skrapiam nim sałatki.

składniki:

1 udziec z indyka ze skórą bez kości ( mój miał ok 1,1 kg )
1 słoik suszonych pomidorów w oleju
2 łyżki kaszy manny
2 łyżki suszonego czosnku niedźwiedziego
sól,pieprz

Mięso z indyka ze skórą zmielić maszynką na sitku o  grubych oczkach*. Suszone pomidory osączyć z zalewy i drobno pokroić. Do zmielonego mięsa dodać pokrojone suszone pomidory, czosnek niedźwiedzi i kaszę mannę, sól i pieprz do smaku. Masę dokładnie wyrobić aby zrobiła się kleista. Foremkę keksową (30x10) natłuścić masłem i posypać tartą bułką. Przełożyć mięsną masę, dokładnie uklepać i wyrównać. Najlepiej aby na wierzchu nie było kawałeczków suszonych pomidorów bo za bardzo się spieką. Foremkę wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 C i piec ok 50-60 minut aż wierzch się dobrze przyrumieni, funkcja góra-dół. Po upieczeniu wystudzić i wyjąć z foremki, przed krojeniem schłodzić w lodówce.

* Mięsko można zmielić na małych oczkach wtedy pieczeń nie będzie mała dziurek.




poniedziałek, 4 lipca 2016

Roladki schabowe z marynowanymi szparagami

Nie miałam okazji jeszcze spróbować marynowanych szparagów ale dzięki firmie Dagoma znalazły się w mojej kuchni. Z ich udziałem przygotowałam na obiad pyszne roladki ze schabu panierowane w sezamie. Smak roladek podkręciłam odrobiną musztardy z zielonym pieprzem.

składniki:

6 plastrów schabu
1 słoiczek marynowanych szparagów
musztarda z zielonym pieprzem
sól, pieprz
1-2 jajka
sezam
olej do smażenia

Szparagi osączyć z zalewy. Plastry schabu cienko rozbić tłuczkiem. Oprószyć solą i pieprzem z obu stron. Na desce ułożyć plaster schabu, posmarować cienko musztardą. Przy jednym brzegu ułożyć 2-3 marynowane szparagi i zwinąć w roladkę. W ten sposób przygotować pozostałe pięć roladek. Gotowe roladki panierować w jajku i obsypać sezamem. Smażyć na średnim ogniu ze wszystkich stron na złoty kolor. Podawać z ulubionymi dodatkami.




środa, 29 czerwca 2016

Zupa z młodej kapusty

Jest młoda kapustka więc na stole nie może zabraknąć zupki z jej udziałem. W połączeniu z innymi młodymi warzywami smakuje wyśmienicie. Zupka jest lekka a zarazem sycąca choć bez dodatku żadnego mięska. Akurat do mojej kuchni trafiły nieznane mi do tej pory produkty firmy Dagoma więc do zupki dodałam koncentrat pomidorowy, który idealnie się do niej wkomponował i lekko zakwasił zupkę.

składniki:

700 g młodej kapusty
3 młode marchewki
350 g obranych młodych ziemniaków
2 liście selera
2 liście pora
2 listki laurowe
1 mały pęczek koperku
2 łyżki koncentratu pomidorowego
ok 2,2 l bulionu

Kapustę grubo pokroić, do zupki można wykorzystać też kapustę która pozostała nam po gołąbkach. Pokrojoną kapustę przełożyć do garnka. Zalać bulionem i zagotować. W międzyczasie dokładnie umyć marchewkę i pokroić w plastry ( młodej marchewki nie obieram). Ziemniaki pokroić w niedużą kostkę. Posiekać liście pora i selera oraz koperek. Gdy zawartość garnka się zagotuje, gotować chwilę i kilka razy przemieszać aby kapusta zmiękła i zmniejszyła swoją objętość. Następnie dodać pokrojone warzywa, zieleninę oraz liście laurowe. Gotować aż warzywa będą miękkie, od czasu do czasu przemieszać. Na koniec dodać koncentrat pomidorowy, wymieszać i gotować jeszcze chwilę.