Monia namieszała i zmieszała sernik na zimno z jagodą kamczacką. Oczywiście nie mógł to być zwykły sernik i troszkę się pobawiłam. Najpierw przygotowałam kostkę jagodową, którą zrobiłam z galaretki i zmiksowanych owoców jagody kamczackiej. Kostkę powciskałam w serową masę aby cała masa nie zabarwiła się od owoców. A na wierzch kolejna porcja całych owoców pod galaretką. Do sernika zamiast jagody kamczackiej można użyć innych dowolnych owoców miękkich.
składniki:
1 kg zmielonego sera, u mnie z wiaderka dobrej jakości
3 łyżki żelatyny
1/2 szklanki mleka
4 łyżki cukru waniliowego
owocowa kostka
300 g owoców jagody kamczackiej
1 galaretka o smaku owoców leśnych
200 ml gorącej wody
oraz
300 g owoców jagody kamczackiej
2 galaretki o smaku owoców leśnych
750 ml gorącej wody
herbatniki kakaowe do wyłożenia formy
Przygotować owocową kostkę, najlepiej dzień wcześniej. Galaretkę rozpuścić w 200 ml gorącej wody, wystudzić. Jagody zmiksować na mus i połączyć z wystudzoną galaretką. Przelać do płaskiego naczynia i odstawić do lodówki do stężenia. Przed przygotowaniem sernika masę pokroić w niedużą kostkę.
Ser przygotować wcześniej aby był w temperaturze pokojowej. Blaszkę 24x24 wyłożyć papierem do pieczenia, na dnie ułożyć herbatniki, odstawić. Żelatynę namoczyć w mleku w rondelku aby napęczniała. Następnie podgrzać ale nie gotować i dokładnie rozpuścić żelatynę, odstawić do wystudzenia. Ser przełożyć do miski, dodać cukier waniliowy i dokładnie zmiksować. Następnie dodać wystudzoną żelatynę i ponownie zmiksować do połączenia składników. Do przygotowanej formy włożyć część masy serowej. W masę powciskać owocowe kostki. Wyłożyć kolejna porcje masy i znowu powciskać owocowe kostki. Wierzch ładnie wyrównać i odstawić do lodówki do stężenia.
Dwie galaretki rozpuścić w 750 ml gorącej wody i odstawić do wystudzenia. Na wierzchu sernika rozłożyć jagody i zalać galaretką. Ponownie wstawić do lodówki aby całość dobrze stężała.

