W moich zapasach jeszcze sporo sosu słodko-kwaśnego. Postanowiłam przygotować z jego udziałem coś innego niż po prostu podsmażoną pierś z sosem. Do wykorzystania miałam karkówkę, którą pokroiłam w kostkę i wymieszałam z sosem a całość zapiekłam w piekarniku. Sos w piekarniku sprawdził się idealnie, nic się nie przypalało.
składniki:
1 kg karkówki
2 słoiki domowego sosu slodko-kwaśnego
sól,pieprz
Karkówkę pokroić w niedużą kostkę. Oprószyć solą i pieprzem. Przełożyć do dużej miski. Dodać sos ze słoika. Dokładnie wymieszać. Całość przełożyć do naczynia żaroodpornego. Najlepiej aby kawałki mięsa były całe zakryte sosem. Naczynie przykryć. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 190 C i zapiekać 1 godzinę, funkcja termoobieg. Gotową karkówkę podałam z ryżem.
środa, 30 stycznia 2019
niedziela, 27 stycznia 2019
Drożdżowy chleb orkiszowy
Robiłam już chleb orkiszowy na zawkasie a teraz wersja drożdżowa dla tych co nie maja zakwasu. Do chlebka dorzuciłam otręby oraz ziarna słonecznika a dla smaku suszone pomidory z czosnkiem i bazylią.
składniki:
500 g mąki orkiszowej jasnej typ 650
25 g świeżych drożdży
ok 0,5 l letniej wody
4 czubate łyżki dowolnych otrąb, u mnie pszenne
3 czubate łyżki ziaren słonecznika
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
2 płaskie łyżki suszonych pomidorów z czosnkiem i bazylią
2 łyżki oleju rzepakowego
czarny sezam do posypania
W letniej wodzie rozpuścić drożdże z cukrem, odstawić. Do dużej miski wspypać mąkę orkiszową. Dodać sól, suszone pomidory z czosnkiem i bazylią, otręby oraz ziarna słonecznika. Wszystko wymieszać. Dodać rozpuszczone drożdże oraz olej i wymieszać dokładnie aby składniki się połączyły i utworzyły jednolite ciasto. Gdyby ciasto było zbyt suche i składniki nie chciały się połączyć można dolać jeszcze ciut letniej wody. Gotowe ciasto odstawić w ciepłe miejsce aby podwoiło objętość, na ok 30-40 minut. Potem ciasto jeszcze raz wymieszać i przełożyć do natłuszczonej keksówki (30x10). Wierzch ładnie wyrównać wilgotna łyżką i posypać ziarnami sezamu. Foremkę z ciastem ponownie odstawić w ciepłe miejsce aby ciasto podrosło, do pełnej foremki. Potem wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 C i piec aż wierzch dobrze się przyrumieni ok 45-50 minut, funkcja góra-dół. Po upieczeniu chlebek wyjąć z formeki i ułożyć na kratce do wystudzenia. Aby skórka była miękka od razu po upieczeniu wierzch posmarować wodą i tak zostawić do wystudzenia.
składniki:
500 g mąki orkiszowej jasnej typ 650
25 g świeżych drożdży
ok 0,5 l letniej wody
4 czubate łyżki dowolnych otrąb, u mnie pszenne
3 czubate łyżki ziaren słonecznika
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
2 płaskie łyżki suszonych pomidorów z czosnkiem i bazylią
2 łyżki oleju rzepakowego
czarny sezam do posypania
W letniej wodzie rozpuścić drożdże z cukrem, odstawić. Do dużej miski wspypać mąkę orkiszową. Dodać sól, suszone pomidory z czosnkiem i bazylią, otręby oraz ziarna słonecznika. Wszystko wymieszać. Dodać rozpuszczone drożdże oraz olej i wymieszać dokładnie aby składniki się połączyły i utworzyły jednolite ciasto. Gdyby ciasto było zbyt suche i składniki nie chciały się połączyć można dolać jeszcze ciut letniej wody. Gotowe ciasto odstawić w ciepłe miejsce aby podwoiło objętość, na ok 30-40 minut. Potem ciasto jeszcze raz wymieszać i przełożyć do natłuszczonej keksówki (30x10). Wierzch ładnie wyrównać wilgotna łyżką i posypać ziarnami sezamu. Foremkę z ciastem ponownie odstawić w ciepłe miejsce aby ciasto podrosło, do pełnej foremki. Potem wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 C i piec aż wierzch dobrze się przyrumieni ok 45-50 minut, funkcja góra-dół. Po upieczeniu chlebek wyjąć z formeki i ułożyć na kratce do wystudzenia. Aby skórka była miękka od razu po upieczeniu wierzch posmarować wodą i tak zostawić do wystudzenia.
piątek, 21 grudnia 2018
Chałwowiec na herbatnikach
Kupiłam chałwę i mialam piec chałwowca. Okazało się, że nie mam składników na biszkopt, więc powstała wersja bez pieczenia, na herbatnikach kakaowych. Tym razem masę zrobiłam sama bez gotowego budyniu w proszku. Dodałam mniej cukru bo zarówno chałwa jak i herbatniki są słodkie. Dorzuciłam też warstwę konfitury z czarnej porzeczki aby przełamała słodycz. Ciasto wyszło pyszne i smakowało nam bardziej niż wersja na biszkopcie.
składniki:
ok 600 g herbatników kakaowych
1 słoiczek konfitury porzeczkowej ( o pojemności ok 350 ml )
krem chałwowy
1 litr mleka
3 żółtka
3 czubate łyżki mąki pszennej
3 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
300 g chałwy
5 łyżek cukru
200 g miękkiego masła
Do garnuszka odlać 1,5 szklanki mleka. Pozostałe mleko zagotować z cukrem. Do odlanego mleka dodać żółtka oraz mąkę pszenną i ziemniaczaną. Dokładnie wymieszać aby nie było grudek. Gdy mleko się zagotuje wlać masę i ugotować budyń. Gotowy budyń wystudzić. Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę. Następnie porcjami dodawać wystudzony budyń. Na koniec dodać drobno pokruszoną chałwę. Blaszkę 30x25 wyłożyć papierem do pieczenia. Na dnie ułożyć warstwę herbatników ( u mnie na każdą warstwę wyszło dokładnie 16 herbatników ). Posmarować kremem chałwowym. Ułożyć kolejną warstwę herbatników. Następnie posmarować cienko konfiturą z czarnej porzeczki a potem kremem. Dalej ułożyć kolejne dwie warstwy- herbatniki i krem,herbatniki i krem. Każdą wartwę kremu ładnie wyrównać aby równo ułożyć herbatniki. Na wierzchu ciasto posypać startą gorzką czekoladą lub dowolnie udekorować. Ciasto odstawić do lodówki na kilkanaście godzin aby masa stężała a herbatniki zmiękły.
składniki:
ok 600 g herbatników kakaowych
1 słoiczek konfitury porzeczkowej ( o pojemności ok 350 ml )
krem chałwowy
1 litr mleka
3 żółtka
3 czubate łyżki mąki pszennej
3 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
300 g chałwy
5 łyżek cukru
200 g miękkiego masła
Do garnuszka odlać 1,5 szklanki mleka. Pozostałe mleko zagotować z cukrem. Do odlanego mleka dodać żółtka oraz mąkę pszenną i ziemniaczaną. Dokładnie wymieszać aby nie było grudek. Gdy mleko się zagotuje wlać masę i ugotować budyń. Gotowy budyń wystudzić. Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę. Następnie porcjami dodawać wystudzony budyń. Na koniec dodać drobno pokruszoną chałwę. Blaszkę 30x25 wyłożyć papierem do pieczenia. Na dnie ułożyć warstwę herbatników ( u mnie na każdą warstwę wyszło dokładnie 16 herbatników ). Posmarować kremem chałwowym. Ułożyć kolejną warstwę herbatników. Następnie posmarować cienko konfiturą z czarnej porzeczki a potem kremem. Dalej ułożyć kolejne dwie warstwy- herbatniki i krem,herbatniki i krem. Każdą wartwę kremu ładnie wyrównać aby równo ułożyć herbatniki. Na wierzchu ciasto posypać startą gorzką czekoladą lub dowolnie udekorować. Ciasto odstawić do lodówki na kilkanaście godzin aby masa stężała a herbatniki zmiękły.
Subskrybuj:
Posty (Atom)