czwartek, 3 marca 2016

Smalec ze skwarkami, cebulką i jabłkiem

Nie ma jak kanapeczka z  pysznym smalczykiem. Raz na jakiś czas nie zaszkodzi i można sobie pozwolić na taką wyżerkę. Mój smalczyk to taki typowy smalczyk na kanapkę z dodatkiem jabłek i cebuli. Robię też taki zwykły bez żadnych dodatków ale ten z dodatkami bardziej mi smakuje.

składniki:

1 kg słoniny bez skóry
2 średnie cebule
2 średnie jabłka
1 łyżka majeranku
2-3 listki laurowe
1 łyżeczka soli

Słoninę pokroić w drobną kosteczkę. Przełożyć na głęboką patelnię i topić na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając aby skwarki równo się wytapiały. W międzyczasie obrać cebulę i jabłka. Cebulę pokroić w drobną kostkę a jabłka zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Gdy słonina się wytopi ale skwarki będą jeszcze jasne dodać sól, listki laurowe oraz pokrojoną cebulę. Smażyć dalej aż cebula się dobrze zrumieni, mieszać od czasu do czasu. Gdy cebulka się zrumieni wyłowić listki laurowe. Dodać majeranek i starte jabłka i wymieszać dokładnie. Wyłączyć gaz. Poczekać aż smalec przestygnie a potem przelać do słoika lub jakiegoś naczynia. Wystudzić a potem schłodzić w lodówce. Ze względu na dodatek cebuli i jabłek smalec przechowować w lodówce i najlepiej zjeść w ciagu kilkunastu dni. 





1 komentarz:

  1. super i jeszcze ogórek można pojeść

    OdpowiedzUsuń